'Zrobię to' pomyślałam. No bo czemu nie? Przecież na pewno wszyscy też to robią-zrobią. Dobra. A o co chodzi? Otóż idąc chodnikiem po wsi, w której się urodziłam i mieszkam, przy mówieniu 'dzień dobry' UŚMIECHAŁAM SIĘ. Niby nic takiego, ale mój uśmiech odwzajemniła...jedna osoba. Miła starsza pani. Serio? To takie trudne się uśmiechnąć?
0 komentarze:
Prześlij komentarz